Podłogo, błogosław! (M. Białoszewski)




Wiersz pochodzi z tomu Obroty rzeczy. Tematem utworu uczynił poeta podłogę, rzecz zwyczajną, pospolitą, do której wyglądu nie przywiązujemy większej wagi, często nawet jej nie zauważamy. Białoszewski dostrzega w niej piękno, czyni przedmiotem poetyckich rozważań. Już w tytule utworu, który jest apostrofą do podłogi, pojawia się słowo „błogosław”. Uwzniośla ono podłogę, nadaje jej cechy boskie, niezwykłe, niemal święte. Potem poeta nazywają:

„leżącą stroną

boga naszego powszedniego

zwyczajnych dni”.

Podłoga porównywana jest z burakiem - jego burym kolorem:

„Buraka burota

i buraka

bliskie profile skrojone...”.

W tym fragmencie występuje aliteracja, czyli powtarzanie tych samych liter lub sylab na początku wyrazów w zdaniu lub wersie (tu: wyrazy zaczynające się literą „b” - burak, burota, bliski). Pojawia się także neologizm „burota”, będący określeniem koloru buraka (zamiast bury). Poeta bawi się w utworze słowami, a nawet ich fragmentami, gdyż każda sylaba ma określone znaczenie. Białoszewski zestawia wyrazy, które na pozór nie współgrają ze sobą. Obok wyrazów potocznych, zwykłych (burak, kartofle), pojawiają się słowa wyszukane: fisharmonia, forniry, maniery, biblijne apteki, homeopatia, flet zaczarowany, zgromadzone bez większej dbałości o sens, a raczej na zasadzie kontrastu z językiem codziennym. Uwidacznia się tutaj także stosunek samego poety do tej rzeczywistości i tematów, które dla innych są banalne i zwykłe. Białoszewski często nadawał rzeczom zwyczajnym, prostym, starym nowe znaczenie, umiał dostrzec ich piękno, urok i odmienność. Pisał o rzeczach codziennych, ale niezbędnych, bez których nie można by normalnie funkcjonować.


Biografia autora

Białoszewski, Miron (1922-1983)

Urodził się w 1922 roku w Warszawie. Podczas wojny zdał maturę i rozpoczął studia polonistyczne na tajnych kompletach Uniwersytetu Warszawskiego. Powstanie warszawskie spędził w stolicy, ale nie brał w nim czynnego udziału, po jego upadku został wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec. Po wojnie kontynuował studia, potem pracował jako dziennikarz.

W 1955 roku założył we własnym mieszkaniu amatorski teatrzyk awangardowy (Teatr na Tarczyńskiej), potem w mieszkaniu przy placu Dąbrowskiego - Teatr Osobny. Utwory poetyckie drukował od 1947 roku, ale debiut książkowy - tom poezji Obroty rzeczy ukazał się w 1956 roku. Inne zbiory to: Rachunek zachciankowy (1959), Mylne wzruszenia (1961), Było i było (1965), Odczepić się (1978), Oho (1983). Jest także autorem tomów prozy: Donosy rzeczywistości (1973), Szumy, zlepy, ciągi (1976), Zawał (1977), Rozkurz (1980), oraz tomu minidramatów Teatr Osobny (1971). Wielki sukces odniósł jego Pamiętnik z powstania warszawskiego (1970). Zmarł w 1983 roku w Warszawie.

Swoją twórczość poeta ukształtował w oparciu o sprzeciw wobec utartych konwencji i norm artystycznych. Białoszewski w swych utworach stosuje śmiałe skróty skojarzeniowe, opiewa rzeczy szare, zwyczajne, przedmioty codziennego użytku: piec, szafę, podłogę, łyżkę durszlakową, itp. Zachwyt poety wzbudzają nie rzeczy powszechnie uznawane za piękne, lecz stare, zniszczone, brzydkie i wysłużone. W jego poezji widać szczególne zainteresowanie kulturą przedmieścia, peryferii. Opisywana rzeczywistość to często świat tandety, odpustu, jarmarku, a nawet kiczu. Tej tematyce podporządkowany jest język jego utworów. Poeta posługuje się słowami z języka codziennego, na ogół pospolitymi i potocznymi, często nie liczy się z zasadami gramatycznymi.

Białoszewski jest jednym z głównych przedstawicieli nurtu tzw. poezji lingwistycznej, ukształtowanej na przełomie lat 50. i 60. Jej twórcy wychodzili z założenia, że zasadniczym zadaniem poezji jest wypróbowywanie możliwości języka i rozrachunek z konwencjami mowy. Dlatego wykorzystywali w swoich utworach mowę potoczną, utarte zwroty językowe, przejęzyczenia, błędy, zabawę słowami. Twórcy poezji lingwistycznej nie tylko wskazywali na ogromne bogactwo możliwości twórczych języka, ale zwracali się również przeciwko mowie stosowanej w środkach masowego przekazu, dekonspirując jej ograniczoność i skostnienie.